nudzimisie blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2007

###

3 komentarzy

a jednak, czasem warto wierzyć horoskopom. astrologowie twierdzili, że mój 2007 będzie wyśmienity. wyśmienity, to mało powiedziane. był poprostu hiper-mega-zajebisty.mam nadzieję, że 2008 będzie chociaż w połowie taki. i, że będzie muse, przynajmniej ze dwa razy. ;> wam życzę dosiego, a sobie nagiego boskiego. ;)

wybrałam się z przeświadczeniem, że wyrzucam pieniądze w błoto, a jak zwykle było niezwykle. bo coma daje jednak dobre koncerty. takie, które się przeżywa. na których człowiek czuje się częścią większej układanki, czuje, że bierze udział w czymś ważnym. przynajmniej ja czuję. a po wyjściu wiem, że będę to wspominać jeszcze długo, bo to jednak coś. i kocham, kocham głos szorstkiej dupy, hipnotyzuje. i życzyłabym sobie takiej kultury na każdym koncercie. może to dlatego, że byłam z dala od pogo (ryczące 14stki z rozmazanym makijażem w akcji), ale z moimi szkłami żadna odległość nie straszna. z tym, że dochodzę do pewnego wniosku. aby w pełni przeżyć koncert, muszę wyjść z niego poobijana i spocona. tym razem nie było możliwości uwalić się w błocie po kolana, niestety. i po roku psioczenia na nowy materiał, mogę w końcu stwierdzić, że jest jednak całkiem niezły. ale już, dość wynoszenia na piedestał.
ostatnio pielegnuję w sobie pasożytniczego lenia. i nie jest mi z nim dobrze. mój dzień polega na tym, że wracam z wykładu, z którego nic nie pamiętam, włączam komputer – diabelski pomiot – i patrzę się weń przez parę godzin, nie robiąc nic konstruktywnego. czuję, że tracę życie na niczym, że czas przecieka mi przez palce. wydaje mi się, że mam go za dużo, w końcu mi go zabraknie.

Kiedy wychodzisz o świcie swojego życia, masz prawo zamykać oczy, kiedy sądzisz, że będąc dzieckiem, świat mógłby podążać za Twoją wolą, to nadal masz rację, ale gdy widzisz w lustrze własną niedoskonałość i twierdzisz, że nie masz na to wpływu, to wymierzasz policzek sobie samemu, a wszystkim, którzy odeszli z tego świata, zabierasz słońce.
(autor nieznany, bynajmniej nie ja.)
Wpadłam w sumie tylko na chwilę, po cosmo kosmetyki, ale co mi tam, niech będzie. To zabawne. Wszystko udaje się tylko wtedy, gdy człowiekowi nie zależy. Mnie nie zależy i się udaje. Jutro znowu Wielka Próba. Agricola, lacrima, moveo. Łaskawie zajrzałam do notatek,a tam, pewnie i tak zaliczę na 4+. Chyba ,że fart się skończy. Bo jak długo może trwać fart? Głupi mają szczęście, prawda powszechnie znana. Moje trwa już 3. miesiąc. 5. jeśli liczyć i to, że dostałam się na studia.
To będą smutne święta.

ps. blog.pl zmienił imidż, ojej.


  • RSS