nudzimisie blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2008

ostatnio chyba nienajlepiej ze mną. stany totalnej zaślepiającej euforii (patrz notka niżej), przeplatają się z zanikami świadomości. zaczynało się długo, od wracania po 5 razy, żeby sprawdzić, czy zmaknęłam drzwi/ wyłączyłam żelazko/ zakręciłam wodę. to było dawno. teraz weszłamw  nową fazę, mianowicie, mózg mi się wyłącza, a ja galopuję przed siebie, dopiero po kilku/ kilkunastu/ kilkudziesięciu minutach orientuję się gdzie jestem i zastanawiam się, jak ja się tam dostałam. niebezpieczne, szczególnie gdy idę minut kilkadziesiąt. myślałam, że to nie jest wielki problem, każdemu się zdarza. ale okazuje się, że jednak problem JEST wielki. własna matka chce mnie wysłać do psychologa. chyba strzelę sobie baranka.
a tak poza tym, to standardowo i tradycyjnie robię nie to co trzeba. na ten przykład , powinnam właśnie czytac o uzbrojeniu moskali pod orszą (i niech mi ktoś kurwa wytłumaczy w końcu co to jest łuk kompozytowy). ale nie-e.
trent jest boski.
i,uwaga. nastała chwila wiekopomna. 24 luty, godzina 16:28, temperatura powietrza 14 stopni w słońcu. powyższa notka postała w ciągu 7 minut.

*

1 komentarz

Nowe notki się nie pojawiają, bo wyjątkowo nie ma na co narzekać. Wszystko jest wspaniałe, różowe i w dupę piękne.


  • RSS